W roku 1981 na terenie obwodu nr 123 dzierżawionym przez Wojskowe Koło "Śnieżnik" z Lądka Zdroju powstaje koło łowieckie "Lis" w Wiązowie i gospodaruje na obszarze około 4800 ha.
W roku 1997 Koło "Lis" staraniem ówczesnego Zarządu przejmuje w dzierżawę obwód nr 29 w gminie Krośnice w powiecie milickim o powierzchni około 2600 ha, w tym około 800 ha powierzchni leśnej.
W tym też czasie, w związku z nowym podziałem administracyjnym kraju, do istniejącego obwodu 123 zostaje przyłączonych około 500 ha na granicy zachodniej (rejon Karszówek, Muchowiec, Wyszonowice) z dawnego obwodu hodowlanego nr 101 - co daje w sumie obszar o powierzchni 5373 ha - w tym 186 ha powierzchni leśnej.
Przejęcie i zagospodarowanie obwodu w powiecie milickim wiązało się ze zwiększonym obowiązkowym - zresztą zgodnie ze statutem - nakładem środków finansowych i, co istotniejsze, bardzo dużym nakładem czasu.
Nie bez znaczenia dla członków Koła - zwłaszcza tych mieszkających na terenie obwodu 123 i jego okolicy - była odległość około 100 km, jaką musieli pokonać by znaleźć się w łowisku.
Dodatkowo w obwodzie nr 29 jak na ironię okoliczni rolnicy zaczęli siać kukurydzę, wykorzystując gospodarcze zapotrzebowanie na skalę przemysłową tego ziarna, jako głównego składnika pasz dla zwierząt. I trudno im się było dziwić.
Jednak nie wszyscy z nich niestety podeszli do problemu szkód wyrządzanych przez zwierzynę - zwłaszcza w bezpośredniej bliskości dużych kompleksów leśnych - w sposób rzeczowy i rozsądny imając się różnych metod w celu uzyskania odszkodowań.
Rok 1997 to też zmiana przepisów tyczących szacowania i sposobu wypłaty rekompensat za szkody wyrządzone przez zwierzynę, zmieniających diametralnie, a czasami wręcz dramatycznie sytuację finansową niektórych Kół Łowieckich.
Do tego doszło jeszcze działanie "starych układów", zmiana mentalności myślenia rolników, że wypłata odszkodowań jest obecnie prowadzona przez Koła Łowieckie a nie Nadleśnictwa. Nie od dziś wiadomo, że łatwo się rozdaje "czyjeś" pieniądze, zwłaszcza gdy są one nie moje czyli tak zwane "państwowe".
Dość powiedzieć, że sumy wypłat odszkodowań zaczęły lawinowo rosnąć i sprawy sporne kończyły się niestety często w Sądach.
Jako że w pewnym momencie kwota odszkodowań wyniosła około 50 000 PLN zaczęły się pojawiać krytyczne uwagi co do wysokości nakładów, jakie ponieśliśmy na zagospodarowanie i utrzymanie tego obwodu, oraz słuszności jego przejęcia czy dalszego użytkowania. Ponieważ zdania na ten temat były mocno podzielone znalezienie "złotego środka" graniczyło z cudem.
Wszystkie te czynniki przyczyniły się do niezadowolenia wielu członków koła w związku z czym sprawa powyższa została przedstawiona podczas Walnego Zgromadzenia w 2001 roku.
W czasie burzliwych obrad - ze względu na brak możliwości uzyskania konsensusu - padła propozycja secesji Koła, która została przyjęta.
Niektórzy z członków Koła decyzję tę przyjęli z ulgą, niektórzy z radością, a jeszcze inni z niedowierzaniem.
Tak oto grupa myśliwych, głównie tych mieszkających na terenie obwodu nr 123 lub jego okolicy, zainicjowała powstanie - nie bez perypetii zresztą - Koła Łowieckiego

"R O G A C Z" w WIĄZOWIE


które zostało zarejestrowane w Zarządzie Okręgowym PZŁ we Wrocławiu z datą 25.04.2001
 
© Koło Łowieckie Rogacz | Licznik odwiedzin: